piątek, 28 grudnia 2012

254. Turcja - dolina Zelve, Kapadocja



Pocztówkę z Turcji otrzymałam od Ineso wieki temu, ale w końcu doczekała się umieszczenia na blogu. Przedstawia fragment Kapadocji - dolinę Zelve, gdzie znajdują się charakterystyczne formy skalne, nazywane przeze mnie grzybkami. 
W dawnych przeszłych okresach czy erach, których nazw nawet nie staram się zapamiętać, gdyż nie lubię geografii szkolnej, kiedy miały miejsce wypiętrzenia gór i erupcje wulkaniczne, na powierzchnię wydobywała się lawa, która tworzyła pojedyncze stożki wulkanów. Z popiołów i piasków powstał tuf, czyli miękka skała osadowa, która charakterystyczna jest dla Kapadocji. W wyniku erozji trwającej... wiele lat tuf ulegał spękaniu, a w szczeliny dostawała się woda. Odsłonięte w ten sposób twardsze głazy przybierały często formy jak na załączonym obrazku, którym przypisano nazwę peribacasi, co oznacza "baśniowe kominy".
I tak powstał Chocapic ;)


253. Irlandia

Otrzymałam niedawno porcję kultury irlandzkiej na pocztówkach, którą chcę Wam teraz zaprezentować :)


Na pierwszej kartce znajduje się wnętrze Starej Biblioteki, będącej częścią Trinity College w Dublinie, a dokładnie Długi Pokój, gdzie na widok wystawione są niezwykle rzadkie woluminy. Zbiory biblioteki oszacowane są na 4,5 miliona egzemplarzy, co czyni ją największą tego typu instytucją w Irlandii. Podobno biblioteka zachwyca i przypomina wnętrze Hogwartu, chociaż ja osobiście wyobrażam sobie tę ostatnią ze Szkoły Magii i Czarodziejstwa jako trochę bardziej mroczną ;) 



W bibliotece Trinity College znajduje się Księga z Kells, która stanowi jeden z najważniejszych zabytków irlandzkiego chrześcijaństwa. Manuskrypt pochodzi z 800 roku i, jak jest głoszone, jest jednym z najpiękniejszych tego typu dzieł zachowanych do naszych czasów. W 2000 roku ogłoszono, że Księga z Kells ma nigdy już nie opuścić murów biblioteki.
Na pocztówce widnieje symbol świętego Jana.



A teraz zejdźmy z kultury wyższej na trochę niższy poziom. Pocztówka przedstawiająca tukana, jedną z postaci wykreowaną dla piwa Guinness przez artystę Johna Gilroya. Tukan zadebiutował w 1935, a powyższy jego wizerunek pochodzi z plakatu z 1955 roku.


I przepiękne drzwi z domów szeregowych, które już kiedyś pojawiły się na blogu :)

253. Szwecja - Love


Szwecja! Nareszcie kartka ze Szwecji. Czarno-biała pocztówka, która przedstawia nie-wiadomo-co, ale bardzo mi się podoba. I do tego te świetne znaczki!


252. USA

Poniżej przedstawiam kartki, które otrzymałam od koleżanek, które spędziły wakacje w Stanach i miały okazję odwiedzić miejsca na nich przedstawione. Postanowiłam nie opisywać pocztówek - niech to będzie uczta dla oka bez zamęczania tekstami ;)






251. Finlandia - Pori


Na kartce można zobaczyć miasto Pori (po szwedzku Björneborg) w południowo-zachodniej Finlandii. Miasto zaczęło rozwijać się w X wieku u ujścia rzeki Kokemäenjoki jako ośrodek handlu. Rozwój swój zawdzięcza Janowi III Wazie w 1558 roku. Mimo wojen prowadzonych przez Szwecję, która doprowadziła  do upadku handlu w Pori, miasto nie straciło całkowicie na znaczeniu i w późniejszych latach udało mu się odbudować swoją pozycję. 
Obecnie miasto jest gospodarzem corocznego festiwalu jazzowego Pori Jazz.


250. Argentyna - San Luis



Parę miesięcy temu otrzymałam ślad Ameryki Południowej w kopercie dzięki uprzejmości Mariany, która zgodziła się na prywatną wymianę. Jedyna rzecz, która mnie smuci, to fakt, iż nie dostałam typowej pocztówki, lecz obrazek w większym formacie. Pocztówka ma określony format oraz fakturę - gruby kartonik. Niby nic, ale cokolwiek innego, na przykład powyższy obrazek na papierze o niskiej gramaturze to  już nie "to". Ale powróćmy do Argentyny.
Na obrazku można zauważyć fragment miasta Estancia Grande założonego w 1594 roku. Jest położony w prowincji San Luis, której umiejscowienie odpowiada prawie centralnemu punktowi Argentyny. 


249. Białoruś - Jemiołuszka zwyczajna



Tę piękną, kolorową kartkę otrzymałam z Białorusi, mimo iż pocztówka nie przedstawia charakterystycznego elementu Białorusi. Jemiołuszkę zwyczajną, po łacińsku Bombycilla garrulus, można spotkać w północnej Ameryce, Syberii i Skandynawii. 
W Polsce można spotkać tego ćwierkacza od listopada do marca mniej więcej, kiedy zwiedza nasz kraj w czasie przelotu. Jemiołuszka jest u nas objęta ścisłą ochroną gatunkową.


czwartek, 27 grudnia 2012

248. USA - Nowy Jork



Nowy Jork na czarno-biało. I zawsze myśląc o tym mieście, w głowie pojawia mi się podkład muzyczny. W zależności od nastroju jest to Alicia Keys (nastrój nowoczesny) albo Frank Sinatra (melancholijno-starodawny) w wykonaniu generała Dempseya (słyszeliście tę wersję? KLIK!). Ach, ta potęga melodii!


247. Niemcy - Wenecja + kartka świąteczna


Na powyższej kartce - Wenecja. Nie będę opisywać po raz kolejny tego miasta, po prostu odeślę, jeżeli jest ktoś zainteresowany, do poprzednich postów, w których również znalazły się pocztówki stamtąd :) KLIK i KLIK.

Poniżej natomiast wrzucam obraz pocztówki świątecznej, którą również dostałam od Antonii. Kartka jest piękna i otrzymałam ją na same święta. Dziękuję :)


246. Tajwan - Tajnan


Kartka przedstawia fragment parku w mieście Tajnan. Jest ono położone w południowo-zachodniej części wyspy i stanowi najstarsze miasto na Tajwanie, gdyż powstało w 1590 roku. Liczba ludności to prawie dwa miliony osób. 

sobota, 15 września 2012

245. Luksemburg - Château de Beaufort


Mój postcrossingowy skarb! Nie dość, że Luksemburg, to jeszcze zamek. I to kartka oficjalna! Zaniemówiłam na krótką chwilę, gdy ją zobaczyłam po raz pierwszy.

Pocztówka przedstawia zamek Beaufort (tytuł posta po francusku, bo ładnie brzmi :D) położony we wschodniej części Luksemburga, nazywanej Małą Szwajcarią. Budowla pochodzi najprawdopodobniej z XI wieku i zbudowana została jako mała forteca na skale otoczonej fosą. Pierwszym władcą zamku był Wauthtier de Wiltz et Beaufort. W XII wieku forteca została powiększona, a w wieku następnym, wskutek małżeństwa Adelajdy Beaufort z Williamem Orley, posiadłość przeszła na własność rodziny Orleyów. W kolejnych wiekach zamek przechodził z rąk do rąk. W czasie wojny trzydziestoletniej zamek przeistoczył się w ruinę. W XVII wieku gubernator Luksemburga, Johann von Beck, odkupił posiadłość i zainicjował jej odbudowę, którą - po śmierci gubernatora - dokończył jego syn. 
Zamek nie należał długo do rodziny von Becków i właściciele zmieniali się dalej. W efekcie zamek został opuszczony, popadł ponownie w ruinę i służył nawet jako źródło kamienia. Jednak w połowie XIX sytuacja zaczęła się zmieniać na korzyść zamku; w 1850 roku został zapisany przez państwo jako zabytek narodowy. W 1893 roku Henri Even odrestaurował budowlę. Po I wojnie światowej nowy właściciel Edmund Linkels udostępnił zamek do zwiedzania. W 1981 roku zamek Beaufort został przejęty przez państwo.

Coś cudownego!


244. Japonia - kwiat kwitnącej wiśni


Na kartce kwintesencja Japonii. Budynek o szczególnej architekturze i kwiaty wiśni. Drzewo, nazywane wiśnią japońską, nosi oficjalną nazwę wiśni piłkowanej, cerasus serrulata, i pochodzi z Chin :)

Warto zwrócić uwagę też na piękne znaczki. Ten po prawej stronie nawiązuje do "Ogura Hyakunin-isshu", czyli zbioru stu najpiękniejszych utworów lirycznych z poezji japońskiej, które zostały wybrane przez poetę Fujiwara Teika, gdy mieszkał on w Ogura, dzielnicy Kyoto. 


243. Francja - Bretania i Paryż


Powyższa kartka dotarła do mnie z Bretanii we Francji i ukazuje kawałek miasta Dinard. W tle znajduje się fort Harbourg, który został zbudowany w XVII wieku jako część obrony Saint-Malo, miejscowości portowej leżącej po drugiej stronie brzegu. Budowę nakazał Sebastian Vauban, inżynier wojskowy i architekt, aby fort zatrzymywał statki wroga i uniemożliwił im wpłynięcie na teren Saint-Malo.


 A tu już artystyczna wizja Paryża w deszczu, a w tle Łuk Triumfalny. Aż się chce zanucić Sous le ciel de Paris s'envole une chancon, mmmmmmm...

Kartki otrzymałam od Kasi, dziękuję Ci bardzo! :)


242. Rosja - Alfons Mucha


 Kartka, która dołącza do mojej kolekcji pocztówek Alfonsa Muchy. I tyle z mojej strony :)


241. Polska - Częstochowa


Zawsze mnie cieszą kartki z Polski, a tym razem otrzymałam pocztówkę od koleżanki z Częstochowy. Przedstawia parę widoków na miasto, w tym wizerunek Jasnej Góry. Nie chcę jednak pisać, bez powodu właściwie, o tym zabytku, odnotuję tylko, iż od przeczytania "Potopu" ta świątynia kojarzy mi się przede wszystkim z Kmicicem.
Ciekawsze są te mniejsze okienka. Na jednym, jak widać, fontanna, natomiast trzy pozostałe przedstawiają pomniki znajdujące się w centrum miasta. U góry znajduje się zdjęcie ławeczki Władysława Biegańskiego. Był on lekarzem internistą, a zajmował się przede wszystkim chorobami zakaźnymi.Żył on na przełomie XIX i XX wieku. Dolne lewe okienko ukazuje ławeczkę Haliny Poświatowskiej, poetki, którą przedstawiać raczej nie muszę. Z kolei po prawej strony znajduje się rzeźba, która szczególnie przypadła mi do gustu podczas odwiedzin w Częstochowie - to dziewczynka z gołębiami. Jak mówią rodowite Częstochowianki - gołębie padają ofiarami częstych kradzieży ;)
Karolina, dziękuję :)



czwartek, 30 sierpnia 2012

240. Białoruś - Moskwa + dodatki

Post ten będzie bardziej skupiał się na zaprezentowaniu drobiazgów, które otrzymałam w kopercie, niż opisem pocztówki. Muszę jednak o niej wspomnieć. Przedstawia Ekaterynynsky (nie będę próbować to zamienić na język polski) kanał w Moskwie. Wyobrażenie jest tworem malarza A. E. Martynowa.

A teraz o dodatkach. Poniżej bilet na środki transportu publicznego na terenie Mińska. Widać na nim budynek biblioteki narodowej. Budowla przypomina kształtem diament.


Banknot sturublowy. Przypomina mi pieniądze polskie sprzed denominacji :)



239. Ukraina - Kijów


 Pocztówka przedstawia widok na nowoczesną część Kijowa, a dokładnie na ulicę Luterańską. Na początku XIX wieku nosiła ona nazwę "Grafskaya", jej zmiana wiąże się z powstaniem przy tym szlaku w 1812 świątyni luterańskiej. Później ulica nosiła nazwę gubernatora Kijowa, Mikołaja Annenkova. W czasie II wojny światowej miejsce nazwane było Luther Strasse, aby w czasach powojennych powrócić do ulicy Luterańskiej, co trwa do dziś.
Można wspomnieć, iż przy ulicy stoi jeden z zabytków Kijowa - Dom Płaczącej Wdowy. Został wzniesiony w 1907 roku. Obecnie służy za jedną z siedzib prezydenta Ukrainy i jest używany do przyjmowania zagranicznych gości. Nazwa budynku związana jest tym, iż wizerunek kobiety, umieszczony u szczytu domu, przypomina płaczącą twarz ludzką, gdyż krople deszczu spływają po "policzkach" rzeźby, sugerując, iż są to jej łzy.


238. Chiny - Guangzhou


Guangzhou, a po polsku Kanton, to miasto położone w południowej części Chin. Liczba mieszkańców części centralnej wynosi trzy miliony, a całość miejska - sześć. W 2010 roku miasto było gospodarzem letnich Igrzysk Azjatyckich. Na pocztówce można zobaczyć ulicę Changdi z okresu późnych lat trzydziestych. Położona ona jest w sąsiedztwie Rzeki Perłowej.



sobota, 11 sierpnia 2012

237. Irlandia - domy szeregowe


Przepiękna oficjalna kartka z Irlandii! Dawno nie otrzymałam pocztówki z domami szeregowymi, dlatego ta tak mnie cieszy. Widoczne na zdjęciu budowle położone są w stolicy Irlandii, Dublinie.

Znaczek z jeleniem szlachetnym :)
 

236. Niemcy - dziecko na wrotkach


Kartka z Niemiec :) Nie przepadałam nigdy za kartkami z dziećmi, ale na widok tej nie sposób się nie uśmiechnąć. Pocztówka bardzo pozytywna i zabawna. 
Jeździliście w młodości na wrotkach? Ja tak i uwielbiałam to. Nigdy nie potrafiłam opanować umiejętności jazdy na rolkach. Nie potrafię złapać równowagi, a moim koszmarem jest wspomnienie o uczynnych koleżankach, które chciały mi pomóc się nauczyć. Ach, miło się zjeżdżało z górki, nie mając pojęcia, jak zahamować, ze świadomością, że za mną jedzie samochód... :D Pojęcia nie mam, jak to przeżyłam, nie pamiętam zakończenia. 
Od tamtej chwili nie miałam rolek na nogach ;)