poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Turcja - Efez


Moja pierwsza kartka z Turcji prezentuje jeden z zabytków Efezu. O nim samym później, teraz miasto. Zostało założone w okolicach IX w. p.n.e., było jednym z 12 miast jońskich w Azji Mniejszej. Miejsce to jest silnie i nierozerwalnie złączone z legendami i mitologią, dlatego też jest wiele podań o założeniu miasta - do wyboru, do koloru.

W Efezie został wzniesiony jeden z siedmiu cudów świata - Artemizjon, czyli świątynia ku czci bogini Artemidzie (mojej ulubionej!). Budowla została spalona w 356 r. p.n.e. przez szewca Herostratesa, którego pragnieniem było przejść do historii. To jest jakiś sposób, chociaż mógł lepiej zająć się butami...
To nie Artemizjon jest na pocztówce, ale nie mogłam o nim przy okazji nie wspomnieć.

Kartka ukazuje Bibliotekę Celsusa, a raczej to, co z niej zostało. Budynek został wzniesiony w II w. naszej ery przez konsula Gajusza Juliusza Akwillę. Chciał on w ten sposób uczcić pamięć swojego ojca, G. J. Celsusa. Była to nie tylko biblioteka, ale również miejsce ostatniego spoczynku powyżej wspomnianego Celsusa. Ilość znajdujących się tutaj swego czasu woluminów szacowano na niemalże dwanaście tysięcy.

Ubolewam nad brakiem znaczków. Kartka została puszczona przez maszynkę, co mnie smuci niewymownie, bo maszynka nie tylko zabija ducha pocztówki, ale też pozbawia radości ujrzenia po raz pierwszy znaczków rzadkiego na postcrossingu kraju.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz