poniedziałek, 29 sierpnia 2011

USA - James Dean


Kartka z USA przedstawia ikonę popkultury, Jamesa Deana. Jego życie podzielone było między Indianę a Kalifornię (z małą przerwą na Nowy Jork) - kilkakrotnie krążył między miejscami, by na stale osiąść w zachodnim stanie USA. Urodził się w 1931, a przygodę z graniem rozpoczął od reklamy Pepsi. Jego pierwszą, ważną rolą była ta w filmie "Na wschód od Edenu", natomiast później zagrał w filmie, z którym jest najbardziej kojarzony - "Buntownik bez powodu".

Zmarł w wieku 24 lat w wypadku samochodowym. Jego ostatnimi słowami były te skierowane do towarzysza podróży: "Koleś się zatrzyma, przecież nas widzi" - o kierowcy samochodu jadącego naprzeciwko.


Niemcy - "Dziewczyna przy płocie"



Obraz na pocztówce został wykonany w 1897 roku przez Fritza Mackensena, niemieckiego secesjonistę. Był on kierownikiem Nordyckiej Wyższej Szkoły Sztuk Pięknych w latach 1933-35, natomiast dwa lata później wstąpił do NSDAP. Zmarł w 1953 w Bremie.



sobota, 27 sierpnia 2011

Finlandia - Kilpisjärvi, na granicy trzech krajów



Tę perełkę dostałam wczoraj z Finlandii. W sumie to zwykła, ładna, normalna widokówka, ale coś zmusza mnie, żeby ją traktować lepiej, z większymi honorami ;)
Kilpisjärvi to mała wioska w północnej Finlandii, leżąca w Laponii nad kołem podbiegunowym. Dlatego też Słońce góruje nad horyzontem od maja do sierpnia bez przerwy. Średnia temperatura w styczniu wynosi -13 stopni, a w lipcu +10. Ach, jak pięknie...

Wioska nie różniłaby się niczym od tysiąca innych, gdyby nie jej dokładna lokalizacja. Niedaleko niej znajduje się punkt oznaczający potrójną granicę: fińsko-szwedzko-norweską. Jest to tzw. "Treriksröset" (po szwedzku, po fińsku jest to Kolmen valtakunnan rajapyykki - uwielbiam ten język :D). Ten betonowy kamień został zbudowany w 1926 na kawałku lądu, który jest określony jako najmniejsza na świecie wyspa, przez którą przechodzi granica międzypaństwowa.

Moja miłość do Skandynawii jest ogromna; przede wszystkim do Finlandii, ale odkąd zaczęłam uczyć się szwedzkiego, Szwecja ma dla mnie coraz większe znaczenie :) Dlatego bardzo, bardzo chciałabym kiedyś pojechać do Kilpisjärvi, bo dla mnie to nie jest zwykła potrójna granica jak Bazylea czy inne.

czwartek, 25 sierpnia 2011

* Polska - Smerfy


Tę genialną pocztówkę dostałam z prywatnej wymiany z Polską. Zastanawiam się nad próbą zbierania kartek z bajkami z dzieciństwa: Muminki miałam już dawno, teraz Smerfy. Teraz powinien pojawić się Krecik, więc drodzy czescy postcrosserzy... Ekhem, ekhem ;)

Smerfy nigdy nie podbiły mojego dziecięcego serca w takim stopniu jak Muminki, które do dzisiaj są moją ukochaną bajką i właściwie do dzisiaj je oglądam ;) Jednak niebieskie ludki darzę dużą sympatią.

Nie mogę przy okazji tej bajki nie wspomnieć o Smerfnych hitach. Sukces tej muzyki wypływa szczególnie w sytuacji, gdy w radio leci pierwowzór jakiejś melodii. Wiem, że wiele osób ma takie odczucia jak ja: nie znam nawet często tytułu i wykonawcy oryginalnej piosenki, bo na zawsze będzie mi się ona kojarzyć z muzyką skrzatów z białymi czapkami. Dla kogo piosenka Ace of Base Beautiful life jest nią naprawdę? Bo dla mnie na wieki będzie to To nasz cudowny świat!

Ach, wspomnień czar... ;)



poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Turcja - Efez


Moja pierwsza kartka z Turcji prezentuje jeden z zabytków Efezu. O nim samym później, teraz miasto. Zostało założone w okolicach IX w. p.n.e., było jednym z 12 miast jońskich w Azji Mniejszej. Miejsce to jest silnie i nierozerwalnie złączone z legendami i mitologią, dlatego też jest wiele podań o założeniu miasta - do wyboru, do koloru.

W Efezie został wzniesiony jeden z siedmiu cudów świata - Artemizjon, czyli świątynia ku czci bogini Artemidzie (mojej ulubionej!). Budowla została spalona w 356 r. p.n.e. przez szewca Herostratesa, którego pragnieniem było przejść do historii. To jest jakiś sposób, chociaż mógł lepiej zająć się butami...
To nie Artemizjon jest na pocztówce, ale nie mogłam o nim przy okazji nie wspomnieć.

Kartka ukazuje Bibliotekę Celsusa, a raczej to, co z niej zostało. Budynek został wzniesiony w II w. naszej ery przez konsula Gajusza Juliusza Akwillę. Chciał on w ten sposób uczcić pamięć swojego ojca, G. J. Celsusa. Była to nie tylko biblioteka, ale również miejsce ostatniego spoczynku powyżej wspomnianego Celsusa. Ilość znajdujących się tutaj swego czasu woluminów szacowano na niemalże dwanaście tysięcy.

Ubolewam nad brakiem znaczków. Kartka została puszczona przez maszynkę, co mnie smuci niewymownie, bo maszynka nie tylko zabija ducha pocztówki, ale też pozbawia radości ujrzenia po raz pierwszy znaczków rzadkiego na postcrossingu kraju.

USA - Great Smoky Mountains


Ta zielona pocztówka przedstawia Park Narodowy Great Smoky Mountains. Leży on na pograniczu dwóch stanów - Tennessee i Karoliny Północnej - i jest najczęściej odwiedzanym parkiem narodowym w USA. Został założony w 1934 roku, a w 1983 został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
To pasmo górskie zawdzięcza swą nazwę unoszącej się niebieskawej mgle, mieszance wilgoci i węglowodorów wydzielanych przez roślinność. Zbocza są tu bardzo strome, a pogodę na tym terenie cechuje duża zmienność.




piątek, 19 sierpnia 2011

* Wielka Brytania - Szkocja

Poniższe dwie piękne kartki dostałam od forumowej koleżanki, która spędza obecnie czas na północy Wielkiej Brytanii. Może ktoś pamięta (oczywiście, że nikt, dlatego należy kliknąć odpowiednią etykietę po prawej stronie ;)), że dostałam już kartkę z Perth od Patrycji rok temu :) Bardzo mi miło, że o mnie pamięta! :)


Pierwsza kartka (na widok której szczęka mi opadła z zachwytu) przedstawia szkockie zamki. Ten po lewej stronie pocztówki to zamek Urquhart nad jeziorem Loch Ness. Tak, tak, właśnie :D Krążą opowieści, iż potwór "Nessie" zamieszkuje grotę pod zamkiem. Sama budowla powstała w XIII wieku, lecz dzisiaj pozostały po niej jedynie ruiny. Zniszczona została pod koniec XVII wieku podczas rewolucji irlandzkiej, znanej też jako "wojna dwóch królów". Stacjonujący garnizon protestancki, opuszczając zamek, wysadził go w powietrze, by nie dostał się w ręce wroga.

Kolejny zamek (ten na górze po prawej) to
Eilean Donan, zbudowany w 1220 roku przez Aleksandra II, szkockiego króla. Połączenie z lądem jest umożliwione przez most. Został zniszczony przez fregaty Królewskiej Marynarki Wojennej w 1719 roku.

Trzeci to
zamek Inveraray. Wzniesiony został w XVIII wieku i na szczęście, w przeciwieństwie do poprzednich, budowla żyje i ma się dobrze. Po drodze zdarzały się wypadki, kilka razy w zamku wdał się pożar, ale odremontowali i jest cacy. Fundatorem budowli był trzeci książę Agryll, obecnie mieszka tam jego potomek, książę Agryll numer trzynaście.



Na drugiej kartce znajduje się Kościół św. Mateusza i rzeka Tay. Więcej o mieście można poczytać w notce sprzed roku :)

Dostałam również trzecią kartkę, która nie jest pocztówką, a kartką okolicznościową :) Jednak jest tak sympatyczna, że również ją wstawiam :)


Znaczek:




Holandia - "Panna młoda" G. Klimt


Kartka przedstawia nieukończone dzieło "Panna młoda" z lat 1917/18, którego autorem jest Gustaw Klimt. Dokończenie obrazu przerwała śmierć artysty.

Chiny - wioska Longshankong


Bardzo podoba mi się ta pocztówka. Przedstawia osadę Longshankong, założoną już w starożytności wzdłuż rzeki. Jak jest napisane na kartce, mieszkający tu ludzie wiodą spokojne i beztroskie życie.

* Słowenia - Radenci


Radenci to miasto położone na prawym brzegu rzeki Mura w północno-wschodniej Słowenii. Znane jest jako miejscowość wypoczynkowa, a pierwsza wzmianka o miasteczku, które ma ok. 5 tysięcy mieszkańców, pochodzi z 1436 roku. Radenci stało się popularnym kurortem po odkryciu w 1833 nowego źródła wody mineralnej.

piątek, 12 sierpnia 2011

Czechy - Havlíčkobrodsko


Havlíčkobrodsko (nie mam pojęcia, czy to w ogóle tłumaczy się na polski czy to nazwa własna ;)) znajduje się w środku Czech, w północno-zachodniej części regionu Wysoczyzna. Teren ten jest najsłabiej zaludniony z całego kraju, a przez to może pochwalić się przepiękną naturą.
A na jednym z obrazków znalazł się nawet zamek - w miejscowości Lipnice :)

Znaczek z elementami wykonanymi wg stylu art déco



USA - Columbus, Ohio


Miasto zostało założone w 1812 roku i nazwane na cześć Krzysztofa Kolumba. Jego powierzchnia jest porównywalna z Warszawą, a liczba mieszkańców - z populacją Krakowa. W czasie wojny secesyjnej stacjonowały tu wojska Unii.



poniedziałek, 8 sierpnia 2011

* USA - Przeminęło z wiatrem


Pocztówka z prywatnej wymiany. Miałam nic nie pisać tutaj, pod kartką, bo sam jej widok wystarcza, ale nie mogę się powstrzymać.
Nie lubię romansideł. Ani w postaci książki czy filmów; nudzą mnie, nie mówiąc o tym, że większość z nich to straszna szmira. Przeminęło z wiatrem to wyjątek. Być może powodem mojego uwielbienia jest też tło historyczne, bo romanse z głośnymi wydarzeniami z przeszłości toleruję, a tutaj elementem książki jest wojna secesyjna, czyli jeden z moich ulubionych historycznych tematów.

Książkę przeczytałam pierwszy raz w wieku... Nie wiem, może 12 lat; film obejrzałam też w tym czasie. PzW jest jedną z tych pozycji, przy której rozdzielam dzieło i jego ekranizację - dla mnie dwa te elementy są równie piękne i wybitne, nie ma sensu porównywać, bo wtedy musiałabym kiwać nosem na film, który przecież uwielbiam.
Rozumiem, że głównym tematem zarówno książki, jak i filmu jest relacja między Scarlett i Rhettem, jednak dla mnie bardzo ważny, równie ważny jest wątek samej Scarlett - jej charakteru, przemiany, głupoty od czasu do czasu (ileż razy chciałabym potrząsnąć ją i krzyknąć, żeby się opamiętała!), ale też, nad czym ubolewam, ten pominięty trochę w filmie, niewyeksponowany tak, jak chciałabym: mówię o relacji między Scarlett i Melanią. Uwielbiam Melanię!
I Vivien Leigh jako Scarlett...

Mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby nakręcić film jeszcze raz (bo książka została kontynuowana, ale nie czytałam, bo dla mnie to profanacja). Kiedyś przeczytałam dobry komentarz: nakręcenie nowej wersji Przeminęło... byłoby jak namalowanie Mony Lisy od nowa: stara wersja może się komuś nie podobać, można twierdzić, że mogłoby być zrobione to lepiej, ale to pewien symbol, którego zmieniać nie wolno. Zgadzam się i podpisuję się obiema rękami pod tym.

Kto czytał PzW, ten zrozumie, a kto nie czytał - ten trąba.




Niemcy - Drezno


Pocztówka ukazuje dwa budynki położone nad rzeką Elbą. Pierwszym z nich jest Akademia Sztuk Pięknych założona w 1764 roku, a drugim: Kościół Marii Panny, powstałym między 1726 a 1743. Podczas II wojny światowej został w wyniku alianckich bombardowań bardzo poważnie uszkodzony i zawalił się ostatecznie rankiem następnego dnia. Za czasów NRD pozostał trwałą ruiną służącą za symbol okropieństw wojny. Dopiero w 1985 zdecydowano o jego rekonstrukcji, jednak prace rozpoczęto dopiero po upadku muru berlińskiego.
W 2005 kościół został ponownie konsekrowany i otwarty dla wiernych i turystów. Z pomnika wojny przeistoczył się w symbol pojednania.


Finlandia - flagi


Pełno flag przed ratuszem w Helsinkach :) Tak Finowie świętowali mistrzostwa w hokeju na lodzie w maju.
Pierwszy raz dostałam taką żywą kartkę. Jakby zdjęcie, przedstawiające radość i spontaniczność tłumu, zostało przeniesione na pocztówkę.

Okrągły znaczek :)

sobota, 6 sierpnia 2011

* Słowenia - zamek w Celje


Tę piękną kartkę dostałam z prywatnej wymiany. Ukazuje z lotu ptaka zamek położony na wzgórzu w południowo-wschodniej części miasta, które widać na kartce (i o którym później). Pierwsze wzmianki o budowli pochodzą z 1322 roku. Zamek miał potrójne mury obronne i szerokie fosy obronne. Został on przebudowany, dodatkowo wzmocniony i naprawiony pod koniec XVI wieku. Zamek Celje jest najważniejszym i największym średniowiecznym zamkiem zlokalizowanym na terytorium Słowenii.

Z zamku widać w całości miasto, Celje, które jest trzecim co do wielkości w Słowenii. Pierwsze ślady osadnictwa pochodzą z ery halsztackiej. Przypomnę, że kultura ta przypadała na okres 800-450 p.n.e. Zaniemówiłam, bo początki życia w tym miejscu mają już ponad 2000 lat. Tooo jest historia... :)

Podejrzewam, że znaczek świąteczny :)

środa, 3 sierpnia 2011

* Rumunia - zamek Draculi


Prywatna kartka z Rumunii :) Przedstawia piękny zamek w Branie z XIV wieku. Od 1920 roku pełnił funkcję letniej rezydencji pięknej królowej Marii. Ale z czego najbardziej znany jest zamek? Z przypisania mu powiązań z Draculą, stąd tytuł (reklama dźwignią handlu, tytuł postu bardziej przyciągnie niż "zamek w Branie" :)). Twórcą zamieszania jest irlandzki pisarz Bram Stoker, wg opisu którego to właśnie zamek z pocztówki był siedzibą hrabiego-wampira. Badania nie dowiodły, żeby Wład Palownik, pierwowzór Draculi, mieszkał w zamku, choć mógł spędzić tam parę dni jako więzień.
Ale legenda powstała :)

Piękna, piękna kartka!

Rumuński znaczek:




USA - Mona Lisa


Mona Lisa! Co za niespodzianka z USA :) Piękna kartka.

Leonardo namalował to dzieło w 1503-1505 w niewielkich rozmiarach - 77x53 cm. Jest to najsłynniejszy portret w dziejach świata i malarstwa i dodatkowo wzbudza wielką sensację i zaciekawienie: kto właściwie jest na tym obrazie. Rzeczywiście żona florenckiego kupca, Lisa Gherardini? A może sam Leonardo? I ten zagadkowy uśmiech...
We mnie właściwie portret nie wzbudza takich emocji. Owszem, podoba mi się i chciałam go mieć na pocztówce. Ale tropienie, szukanie, czytanie, podejrzewanie? Nie to dzieło. Bardziej
fascynują mnie inne :)
Ale jestem szczęśliwa, że dostałam tę kartkę :)

Znaczki z Katharine Hepburn i Gregorym Peckiem (jako mała dziewczynka myślałam, że to jest jego całe nazwisko. Gregorypeck. I zastanawiałam się, jak ma na imię ten aktor :D)


oraz elementami dekoratorskimi: lampą Tiffany'ego, krzesłem Chippendale i dzbankiem wykonanym za pomocą techniki toleware :)


wtorek, 2 sierpnia 2011

Holandia - smutna przyszłość ;)


Nigdy do tego nie zachęcam, ale tym razem to zrobię: kliknijcie na pocztówkę, żeby ją powiększyć. Dopiero wtedy można ją zrozumieć ;)
Gdy zobaczyłam tę kartkę, pomyślałam, ok. Może być, ciekawa. Nie załapałam :D Ale potem przeczytałam napis na dole "anno 2020", spojrzałam na nią w całości i jeszcze raz na datę. Zrozumiałam. Pocztówka wtedy bardzo mi się spodobała :D Specyficzne poczucie humoru twórcy. A Wam się podoba? :D

Rrrower!

Niemcy - Husum, szare miasto nad morzem


Na kartce znajduje się parę widoków z Husum; miasta położonego niedaleko granicy z Danią, leżące nad Morzem Północnym w landzie Szlezwik-Holsztyn. Husum jest znane jako "szare miasto nad morzem" dzięki poecie Theodorowi Stormowi, który dedykował jeden ze swoich wierszy "Die Stadt" ("Miasto") swojemu miastu rodzinnemu.

Am grauen Strand, am grauen Meer
Und seitab liegt die Stadt;
Der Nebel drückt die Dächer schwer,
Und durch die Stille braust das Meer
Eintönig um die Stadt.

Es rauscht kein Wald, es schlägt im Mai
Kein Vogel ohn' Unterlass;
Die Wandergans mit hartem Schrei
Nur fliegt in Herbstesnacht vorbei,
Am Strande weht das Gras.

Doch hängt mein ganzes Herz an dir,
Du graue Stadt am Meer;
Der Jugend Zauber für und für
Ruht lächelnd doch auf dir, auf dir,
Du graue Stadt am Meer.

Wiersz dla nieznających niemieckiego; w przekładzie Antoniego Skibińskiego:

Miasto

Gdzieś na uboczu znalazło siedlisko
Moje miasto nad zimnym morzem;
Dachy ciężka mgła uciska,
Wicher dmie o każdej porze -
W szarym mieście nad szarym morzem.

Nie szumi wokół las ni drzewa,

I w maju ptaszek tu nie śpiewa,
Tylko gęsi wędrownych ława
W jesień po niebie się przelewa;
Na pustych wydmach szeleści trawa.

Mimo to serce zapomnieć nie może

Rodzinnego miasta nad morzem.
Wspomnienia napływają echem
I rozjaśniają twarz uśmiechem -
Znad szarego miasta nad morzem.