środa, 6 lipca 2011

Polska - Lublin


Moja koleżanka ze studiów zrobiła mi niespodziankę i otrzymałam od niej pocztówkę z rodzinnego miasta :) Bardzo lubię takie kartkowe upominki!
Zastanawiam się, co napisać w poście. Łatwiej mi jest opisywać kartki, które pochodzą z innego państwa, gdyż wtedy wyszukuję informacje o danym miejscu/zabytku i już. A w sytuacji kartki polskiej nie wiem - parę osób na ten blog zagląda i istnieje duże prawdopodobieństwo, że jakiś procent mieszka w Lublinie, więc nie chcę pisać o historii miasta od jego założenia, bo to wydaje mi się lekko... bezsensowne :)

Kartka podzielona jest na trzy części i powoli doszłam do tego, co na nich jest (nie zdarzyło się, żebym była kiedykolwiek w Lublinie, jakoś nigdy mi nie było po drodze. Poza tym, moja droga P.!, nie napisałaś mi, co się znajduje na kartce! :P).
Zacznę od dołu: po lewej można zobaczyć dziedziniec Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, po prawej zaś - Hotel Europa przy ul. Krakowskie Przedmieście. Gorzej było z górą. Nawet nie wiecie, ile ja się naszukałam informacji, co to jest :D Ignorantka ze mnie, wiem ;) Wiedziałam, że to na pewno centrum, Starówka czy coś z tych rzeczy, ale długo porównywałam pocztówkę ze zdjęciami w internecie, żeby upewnić się, że to jednak to. A jest to Plac Zamkowy.
Pękam z dumy.


2 komentarze:

  1. Mam tak blisko (nooo stosunkowo blisko) do Lublina i nigdy tam nie byłam... Ehh...

    OdpowiedzUsuń
  2. Najczęściej jest tak, że najbliższe tereny są nieodkryte. Oraz najmniej wie się o miejscach najbliżej położonych. Ot, taka dziwna właściwość :) Ja mam 100 km i nigdy nie miałam okazji jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń