niedziela, 31 lipca 2011

* Francja - Henri Cartier-Bresson


Tę kartkę właściwie nie otrzymałam z Francji, lecz od polskiej znajomej, ale na zdjęciu dzieło francuskie, więc niech i taki temat pozostanie.
Henri Cartier-Bresson to jeden z najwybitniejszych francuskich fotoreporterów XX wieku. Najbardziej znanym jego dziełem jest zdjęcie całującej się pary przy stoliku kawiarnianym, ale ja nie przepadam za tym zdjęciem. Moim ukochanym jego dziełem jest właśnie to ukazane na pocztówce. Przedstawia dwie kobiety przed kawiarnią w 1941 roku. Nie pamiętam teraz tytułu tego zdjęcia, a muszę dodać, że nie tak łatwo go znaleźć w sieci :)
Pierwszy raz zdjęcie to widziałam w Świecie Wiedzy (kto jeszcze zbierał? :P) - wycięłam je i wstawiłam w antyramę, chociaż marzę o dużym plakacie z tą fotografią!

Dziękuję, Patrycjo, uszczęśliwiłaś mnie tą pocztówką :)

* Grecja




Greckie pocztówki wniosły powiew koloru (i kryzysu) na blog! Pierwsza z nich przedstawia grecki budynek i nic więcej o niej powiedzieć nie potrafię. Druga to piękny widok na Akropol Ateński, a trzecia - kilka pięknych, greckich obrazków :)
Kartki otrzymałam od Justyny :)

* Wielka Brytania - domy szeregowe


Ta piękna pocztówka przedstawia domy szeregowe w Worcester, mieście położonym ok. 50 km od Birmingham.
Kartkę dostałam od Ilony.

Uwielbiam angielskie szeregówki!

* Austria - różności



Pocztówka przedstawia Wiedeń z 1939 roku.




Nie twierdzę, że to austriackie kwiatki, ale dostałam je w pakiecie, więc czemu miałabym nie wstawić :)



Dom na pocztówce znajduje się w Rohrau w Dolnej Austrii. Tutaj, w tym budynku, w 1732 roku przyszedł na świat Franz Joseph Haydn.


Obraz Klary Scholler, namalowany w 1998 roku.



Ostatnia pocztówka to reprodukcja obrazu "Północno-zachodni dworzec w Wiedniu" Karla Kargera. Dzieło znajduje się w galerii w Wiedniu.

* Niemcy - Berlin


Czas na Berlin!
Na pierwszej z nich na pierwszy plan wysuwa się Berliner Dom, czyli ewangelicka katedra z XIX wieku. Tuż obok niej można zobaczyć wieżę telewizyjną, a miejsce, po którym jeżdżą samochody i żółty autobus to Most Zamkowy również z XIX wieku.


U dołu pocztówki widać Pomnik Pomordowanych Żydów Europy, krócej nazywany Pomnikiem Holocaustu. Został wybudowany według projektu Petera Eisenmana w latach 2003–2005 w centrum Berlina na powierzchni 19 tys. m². Pomnik składa się z 2711 betonowych bloków-steli ustawionych w równoległych szeregach. Każdy blok odpowiada jednej stronie Talmudu.


Kolejny rzut na katedrę.


Widok z Kolumny Zwycięstwa (psiakostka, wiedziałam, że brakowało mi jakiejś pocztówki - nie mam z kolumną!) na Bramę Brandenburską. Została ona wzniesiona między 1788 a 1791 rokiem. W 1793 ustawiono na Bramie figurę kwadrygi powożonej przez uskrzydloną boginię Nike, jednak już za kilkanaście lat, po zwycięskiej przez Francję wojny pod Jeną-Auerstedt, Napoleon zabrał kwadrygę i zamierzał zameldować ją na stałe w Paryżu. Ale los bywa przewrotny, Napoleon został obalony, a powrót na łono ojczyzny skrzydlata Nike zawdzięcza pruskiemu ministrowi wojny o nazwisku von Pfuel.

Kartki od taty.

* Egipt



Tematem pierwszej z pocztówek są piramidy i nie chcę o niej pisać, bo już w podstawówce dzieci się uczą o Cheopsie, Chefrenie i innych panach. Wolę napisać więcej o drugiej z nich, która przedstawia oko Horusa.

W staroegipskiej symbolice oznaczało boską opiekę i boską władzę królewską. W języku egipskim symbol oka Horusa określano jako Udżat. Motyw ten był popularny na amuletach i umieszczany na grobowcach. Udżat miało chronić faraona w życiu pozagrobowym i odpędzać wszelkie zło. Egipscy czy w ogóle bliskowschodni żeglarze mieli malować je na burtach lub dziobie okrętu w celu zapewnienia sobie boskiej ochrony podczas podróży.

Pocztówka przywieziona z Egiptu przez Justynę.

sobota, 30 lipca 2011

* Włochy - północ i Bolonia



Powyższe pocztówki ukazują region-raj dla narciarzy :) Południowy Tyrol leży na północy Włoch i zagwarantowana jest tam równość języka włoskiego i niemieckiego.
Kartki dostałam od koleżanki, Justyny, która będzie się jeszcze pojawiać w następnych notkach :)



Bolonia leży w północnych (ale nie aż tak północnych jak poprzednie kartki) Włoszech między rzeką Pad a Apeninami. To stolica regionu Emilia-Romania. W mieście znajduje się najstarszy uniwersytet w zachodniej części świata - powstanie: rok 1088! Za 77 lat uczelnia będzie obchodziła tysiąc lat działalności! Tysiąc!

Wielkość tej liczby mnie poraziła, więc wystarczy opisów. Kartkę dostałam od Ilony :)

* Francja - góra Revard


Na pocztówce widok ze szczytu Revard (wysokość 1538 m), położonego we wschodnim regionie Francji - Sabaudii, na jezioro Bourget i miejscowość Aix-les-Bains.

Zdjęcie wykonał Olivier Collomb. Kartkę mam od siostry, która dostała ją od dawnej francuskiej znajomej.

* Holandia - Monster i morze




Zanim przejdę do opisu pocztówek, chciałabym poinformować o ich pochodzeniu. Te, które pojawią się w kolejnych notkach (jak i w tej, oczywiście), nie mają nic wspólnego z postcrossingiem. Zastanawiałam się, czy w ogóle je wrzucać i pokazywać; dostałam je "normalnie", osobiście - nie drogą lotniczą - od osób, które były w tych państwach. Jednak doszłam do wniosku, że kartka to kartka, a niektóre z nich są tak piękne, że dlaczego miałabym się nie pochwalić :)

Powyższe pocztówki kupił mi tata, który był w tych okolicach. Trzecia z nich ukazuje widok z lotu ptaka na Monster (nazwa świetna), małe miasto (11 tys. mieszkańców) w południowej części Holandii. Jest oddalone o ok. 10 km od Hagi, a ponadto leży nad morzem - plaża na dwóch pierwszych kartkach to właśnie tereny Monster.
Pierwsza pocztówka pod względem wymiaru nie jest normalną kartką, lecz sporo dłuższą. Takie widokówki są ładne, ale trudniej je nie uszkodzić ;)

czwartek, 28 lipca 2011

Finlandia - ozdoba okienna


Dostałam tę prostą pocztówkę, która podoba mi się całkiem :) Lubię architekturę, tę wnętrz również, a zdjęcie na pocztówce można podciągnąć pod tę kategorię :)

Znaczek :)

USA - Honolulu


Honolulu jest stolicą stanu Hawaje i położone jest na wyspie O'ahu. W pobliżu położona jest baza wojskowa Pearl Harbor.
Z wykopalisk archeologicznych wynika, iż pierwszymi osadnikami, którzy założyli swoje kolonie w miejscu dzisiejszego Honolulu, byli polinezyjscy żeglarze. Już w XII wieku istniała tam osada. W 1795 angielski kapitan William Brown, jako pierwszy Europejczyk, wpłynął do miejsca, w którym dziś znajduje się port. Wraz z kolejnymi przybijającymi statkami utworzono tam punkt handlowy, skupiający kupców podróżujących między Ameryką Północną a Azją.

Nadawczyni mojej kartki pisze, że Honolulu jest jedynym miejscem w stanie, które ma budynki wyższe od drzew kokosowych :)

Belgia - nenufary


Moja pierwsza pocztówka z Belgii przedstawia grzybienie białe (Nymphaea alba). Zwyczajowo kwiat nazywany jest, jak w tytule, nenufarem lub lilią wodną.

Na znaczkach:
fragment dzieła belgijskiej artystki Joëlle Tuerlinckx oraz film "Kot" z Jeanem Gabinem i Simone Signoret


niedziela, 24 lipca 2011

Rosja - Sobór Smolny w Petersburgu


Kolejna kartka z Petersburga; to miasto jest mi przeznaczone, coraz bardziej się o tym się upewniam :D
Przedstawiony na kartce Sobór Smolny uznawany jest za jedną z najwspanialszych świątyń w Petersburgu. Klasztor Smolny został ufundowany przez carycę Elżbietę, która chciała w nim osiąść na stałe po zakończeniu sprawowania władzy. Budowa murów soboru i przylegającego doń klasztoru nastąpiła w połowie XVIII wieku. Dekoracja wnętrz oparta została o styl klasycystyczny, natomiast sam sobór stanowi połączenie barokowych elementów z wieloma wieżami i kopułami. Główną częścią soboru jest katedra, której surowe wnętrze kontrastuje z architektonicznym bogactwem. Mieści się w niej 6 tys. osób. Z wysokiej dzwonnicy (68 m) soboru rozciąga się wspaniały widok na miasto.
Smolny był wyświęcony jako sobór wszystkich szkół kobiecych. W 1917 r. stał się siedzibą komunistów. W czasach ZSRR został zniszczony i przekształcony w muzeum. Obecnie w odrestaurowanym Smolnym odbywają się koncerty i obrady, nie planuje się przywrócenia mu roli sakralnej. Warto jeszcze dodać, że Sobór Smolny jest jednym z najwyżej położonych punktów obserwacyjnych w Petersburgu.

Znaczki:

środa, 6 lipca 2011

Polska - Lublin


Moja koleżanka ze studiów zrobiła mi niespodziankę i otrzymałam od niej pocztówkę z rodzinnego miasta :) Bardzo lubię takie kartkowe upominki!
Zastanawiam się, co napisać w poście. Łatwiej mi jest opisywać kartki, które pochodzą z innego państwa, gdyż wtedy wyszukuję informacje o danym miejscu/zabytku i już. A w sytuacji kartki polskiej nie wiem - parę osób na ten blog zagląda i istnieje duże prawdopodobieństwo, że jakiś procent mieszka w Lublinie, więc nie chcę pisać o historii miasta od jego założenia, bo to wydaje mi się lekko... bezsensowne :)

Kartka podzielona jest na trzy części i powoli doszłam do tego, co na nich jest (nie zdarzyło się, żebym była kiedykolwiek w Lublinie, jakoś nigdy mi nie było po drodze. Poza tym, moja droga P.!, nie napisałaś mi, co się znajduje na kartce! :P).
Zacznę od dołu: po lewej można zobaczyć dziedziniec Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, po prawej zaś - Hotel Europa przy ul. Krakowskie Przedmieście. Gorzej było z górą. Nawet nie wiecie, ile ja się naszukałam informacji, co to jest :D Ignorantka ze mnie, wiem ;) Wiedziałam, że to na pewno centrum, Starówka czy coś z tych rzeczy, ale długo porównywałam pocztówkę ze zdjęciami w internecie, żeby upewnić się, że to jednak to. A jest to Plac Zamkowy.
Pękam z dumy.


wtorek, 5 lipca 2011

Czechy - zamek Rostejn


Tak, tę kartkę gdzieś posiałam i nie mogłam znaleźć. I właściwie odnaleźć nie mogę jej do teraz; postanowiłam jednak wrzucić ją na blog, a poszukiwaniami zająć się już na spokojnie, później. Skan kartki zamieściłam dzięki uprzejmości nadawcy kartki, który zeskanował ją wcześniej i wrzucił na serwer - postcrosserzy wiedzą, o co chodzi :)

Zamek Rostejn leży w południowo-centralnych Czechach, około 100 km na zachód od Brna. Został on zbudowany w połowie XIV wieku w stylu późnogotyckim. Dwa wieki później został przebudowany, co spowodowało, iż zyskał odrobinę wyglądu renesansowego. W XX wieku zamek czekały zmiany: w 1915 spłonął, a remont jego rozpoczął się (dopiero!) w 1958 r. 10 lat później został on otwarty dla zwiedzających.
Warto wspomnieć o tym, co jest już widoczne na pocztówce: zamek jest wspaniale położony - na wzgórzu o wysokości 677 m, otoczony lasem. Pięknie!

sobota, 2 lipca 2011

Niemcy - Czterej muzykanci z Bremy


Chyba wszyscy słyszeli o czterech zwierzętach z Baśni braci Grimm? Bo właśnie pomnik tych stworzeń został umieszczony w, a jakże!, Bremie, którego autorem jest Gerhard Marcks. Ja sama o baśni nie słyszałam w dzieciństwie, ale uczyłam się o niej na lekcji języka niemieckiego.

Bracia Grimm opowiadają o przygodach osła, psa, kota i koguta, którzy zostali zmuszeni do ucieczki z dotychczasowego miejsca pobytu, gdyż stali się bezużyteczni w gospodarstwie i planowano ich się pozbyć. Zwierzęta razem postanowiły pójść do Bremy, miasta znanego z wolności, gdzie żyłyby bez właścicieli i zajęłyby się muzykowaniem.
W drodze do Bremy zauważyły wiejską chatkę, w której paliło się światło. Przyjaciele zauważyli złodziei ucztujących i cieszących się zdobytym majątkiem. Zwierzęta ustawiły się jeden na drugim, postanawiając dać koncert, by zdobyć jedzenie. Jednak ich "muzyka" bardzo przestraszyła złodziejaszków, którzy uciekli, pozostawiając chatkę pustą.
Muzykalne stworzenia zajęły siedzibę, najadając się do syta. Jednak późnym wieczorem kompania wysłała jednego ze swoich, by zbadał teren. I nagle sprawy potoczyły się bardzo szybko: kot podrapał złoczyńcę po twarzy, pies ugryzł go w nogę, osioł kopnął, a kogut wygonił na dwór. Złodziejaszek uciekał, aż się kurzyło, a później opowiedział kompanom o oblężeniu domku przez straszliwe stwory.
Dzięki temu, zwierzęta żyły w chatce bezpiecznie i szczęśliwie, aż do końca swoich dni :)

Gdzieś w domu, ukryta, leży jeszcze jedna pocztówka do wstawienia na blog. Jest taka piękna, że muszę ją znaleźć. A więc: "święty Antoni Padewski, obywatelu niebieski..."