piątek, 10 września 2010

65. USA - World Trade Center



Dostałam tę kartkę z Miami, ale przedstawia Nowy Jork (nareszcie!), a dokładnie bliźniacze wieże. Historię wież każdy zna, a raczej jej przerażający koniec, więc daruję sobie przepisywanie wikipedii i innych źródeł.
Co robiliście, gdy wieże runęły?
Ja miałam wtedy 12 lat; wróciłam ze sklepu i siadłam przy stole, kątem oka patrząc w telewizor. Gdy pierwszy samolot uderzył w jedną z wież, poleciałam do rodziców, żeby przekazać im tę wiadomość. Każdy się przejął, bo to straszny wypadek. Ale gdy poszłam, przerażona, oznajmić im o drugim samolocie, przyszli do pokoju i oglądali telewizję ze mną. O samym zawaleniu wież pisać nie chcę, bo do dziś pamiętam.

2 komentarze:

  1. Ja wróciłam akurat ze szkoły i mama krzyczała "Wojna, Wojna". Pamiętam swoje przerażenie. Potem ciągłe BBC i CNN. A teraz? Kilka lat po tym zdarzeniu coraz więcej dziwnych informacji. Runęły trzy wieże, nie dwie. A samolotu z Pentagonu ani widu ani słychu.
    Zazdroszczę tego widoku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa kartka. Od razu się przypominają te tragiczne chwile. Ja słyszałam o ataku WTC pierwszy raz w radiu w autobusie i byłam przekonana, że jakiś film opowiadają... Przecież to nie mogłaby być prawda.

    OdpowiedzUsuń