niedziela, 28 kwietnia 2013

269. Liechtenstein - zamek w Vaduz



Najbardziej oczekiwany kraj i najbardziej oczekiwana pocztówka. Odkąd jestem na postcrossingu, a minęły już trzy lata, starałam się o wymianę z tym państwem. Na początku nikogo z Liechtensteinu nie było, później ktoś nie odpisywał na wiadomości, aż w końcu udało się przed paroma tygodniami. Jestem przeszczęśliwa i nadal nie mogę uwierzyć, że tę kartkę dostałam :)

Liechtenstein jest zaliczany do siedmiu europejskich mikropaństw (państw miniaturowych, karłowatych, minipaństw - jak kto woli. Ja preferuję tę pierwszą nazwę). Państwo położone jest na wschodnim brzegu Renu, w Alpach Wschodnich. Powierzchnia LI to 160 km2, co można porównać do obszaru Częstochowy, natomiast liczba ludności z 2012 roku wynosi ok 35 tysięcy mieszkańców, czyli porównywalnie do polskiego Cieszyna. Cały kraj można przejechać od północy do południa w pół godziny :)

Nie chcę zanudzać historią, więc jedynie o niej wspomnę. Tereny te były zasiedlane na początku przez Celtów, a następnie przez plemiona Alemanów i Germanów. Ziemie były włączone w obszar Cesarstwa Rzymskiego, później przechodziło między kolejnych właścicieli. W każdym razie nie było zawsze różowo, z ciekawostek mogę dodać, iż w Liechtensteinie polowanie na czarownice miało ostrzejszy przebieg niż w innych krajach. Przez 30 lat stracono ok. 300 osób, co stanowiło 10% ludności LI. 

W XVIII wieku tereny te (przed zakupem były to dobra nazywane Vaduz i Schellenberg) zostały zakupione przez Liechtensteinów, jeden z najstarszych i najbogatszych rodów w Austrii. Jednakże przedstawiciele tego rodu nie troszczyli się zbyt wiele o państwo. Siedzibą dynastii nadal był Wiedeń, a księcia i poddanych nie łączyły żadne bezpośrednie więzi. Dopiero w 1842 roku ówczesny książę Aloizy II odwiedził jako pierwszy kraj. 

Z ciekawostek mogę dodać, iż obecny książę Liechtensteinu, Hans Adam II, w trakcie wystąpienia w parlamencie zażądał zwiększenia swoich uprawnień. Zagroził, że jeżeli tak się nie stanie, sprzeda księstwo Billowi Gatesowi i zmieni nazwę LI na "Microsoft" ;)
Ponadto największa i najcenniejsza na świecie (!) prywatna kolekcja malarstwa należy do tego rodu. 

Tyle o kraju, teraz o stolicy, Vaduz. Liczba mieszkańców miasta wynosi (z 2012 r.) ok. 5200 osób. To niewiele, około tysiąc, mniej od mojego rodzinnego miasta. Vaduz położone jest w środkowo-zachodniej części LI. Największym zabytkiem stolicy jest zamek książęcy z XII wieku, który od 1939 roku jest siedzibą rodu w LI. Księciem, który przeprowadził się z Wiednia do Vaduzu, był Franciszek Józef II.

Wystarczy tego pisania :)



wtorek, 2 kwietnia 2013

268. Niemcy - Unter den Linden, Berlin



Kartka podobna do poprzedniej. Przedstawia historyczną główną ulicę Berlina, Unter den Linden. Nazwa związana jest z licznymi lipami, których sadzenie rozpoczęło się już w XVII wieku za czasów i na polecenie Fryderyka Wilhelma. W latach trzydziestych XX wieku wiele lip zostało wyciętych z powodu budowy nowego tunelu szybkiej kolei miejskiej, a do dzieła zniszczenia przyczyniły się również wydarzenia ostatnich dni II wojny światowej. W latach pięćdziesiątych nastąpiło ponownie sadzenie drzew, od których ulica otrzymała nazwę.
Przy ulicy znajdują się liczne zabytki Berlina: Brama Brandenburska, Uniwersytet Humboldta (najstarszy uniwersytet w mieście) czy Opera państwowa. Ponadto przy bulwarze znajdują się liczne ambasady: brytyjska, rosyjska, węgierska... 
Zdjęcie (fot. Hans Hartz) pochodzi z około 1938 roku.


267. Rosja - Newski Prospekt, Petersburg



Newski Prospekt to główna ulica Petersburga, która pierwotnie spełniała funkcję traktu prowadzącego do Nowogrodu. Trasa wytyczona została przez Piotra Wielkiego. Znaczenie ulicy rozrastało się i na przełomie XIX i XX wieku bulwar ten był jednym z najbardziej okazałych tego typu miejsc Europy. 
Długość ulicy wynosi 4,5 kilometra i rozpoczyna się od Pałacu Admiralicji do soboru Aleksandra Newskiego. Wokół szlaku zgromadzone są główne atrakcje Petersburga: Ermitaż, Sobór Kazański, pomnik Katarzyny II. 
Aleksander Newski, którego imię nosi ulica, żył w XIII wieku. Był on księciem Nowogrodu Wielkiego oraz świętym prawosławnym.
Zdjęcie pochodzi z pierwszego dziesięciolecia XX wieku.


czwartek, 28 marca 2013

266. Włochy - Sardynia, Torre di Bari


Tę kartkę zostawiłam na koniec do wstawienia, gdyż ten widok jest warty umieszczenia na górze bloga. Nie chcę narzekać na pogodę, ale marzę o słońcu, cieple i najlepiej wodzie oraz plaży, mimo iż nigdy nie byłam zwolenniczką wylegiwania się plackiem na piasku. Ta zima jednak dała mi w kość i widok na pocztówce przedstawia to, o czym marzę i śnię ;)

Barisardo to miejscowość i gmina we Włoszech, na wyspie Sardynii. Miejsce położone jest we wschodniej części wyspy. W tle pocztówki znajduje się średniowieczna wieża, Torre di Bari, położona 4,5 kilometra od wspomnianego miasta. Wieża jest zbudowana z granitowych i bazaltowych skał, ma wysokość 13 metrów. Wewnątrz budowli znajdował się pomieszczenie o powierzchni 14 metrów kwadratowych.
Ta plaża! Ta woda!



265. Finlandia - Kiroileva siili


Nareszcie! Odkąd zobaczyłam kartkę z tym stworkiem na postcrossingu, nie mogłam doczekać się własnej pocztówki. I dzisiaj nareszcie ją otrzymałam. Ale od początku!

Kiiroileva siili to z fińskiego przeklinający jeż. I właśnie taki jest. Ja akurat dostałam kartkę ugrzecznioną, z jeżykiem z opuszczonymi uszami (napis na kartce oznacza: "przykro mi") - i w takim wydaniu jeżyk również jest świetny. Polecam pooglądać w google inne odmiany jeżyka, a ja z niecierpliwością czekam na powiększenie kolekcji pocztówek i może inny, mniej grzeczny, wizerunek sympatycznego zwierza :)



264. Niemcy - Kolonia, 1945



Kartka przedstawia żołnierzy obserwujących symbol miasta - Katedrę św. Piotra i Najświętszej Marii Panny, tzw. Kölner Dom. Zdjęcie zostało wykonane w 1945 roku. 
Kolonia podczas II wojny światowej była bombardowana przez lotnictwo alianckie. Na miasto spadły 262 bomby, wskutek czego zginęło 20 tysięcy osób, a centrum miasta zostało doszczętnie zniszczone. Katedra, mimo iż trafiło w nią kilka bomb, ocalała od poważniejszych zniszczeń. 
Piękna kartka. Widzę podobieństwo między nią a inną, którą otrzymałam ponad dwa lata temu: KLIK!


263. Holandia - H. de Toulouse-Lautrec


Zaskakujące, ale to moja pierwsza pocztówka z plakatem Henriego Toulouse-Lautreca. Myślałam, że mam już jakąś, a okazało się, że nie. Dlatego tak bardzo cieszy mnie ta kartka. Henri de T-L to francuski malarz i grafik, przedstawiciel secesjonizmu. 
Na plakacie powyżej uwiecznił on postać Jane Avril, francuskiej tancerki kankana. W wieku 23 lat zaczęła tańczyć w kabarecie Moulin Rouge, gdzie poznała T-L i została jego muzą. 



262. Niemcy - O radości życia


Piękna, kolorowa kartka. A na niej powiedzenie: "Radość życia i otwarte spojrzenie na rzeczy istotne czynią życie kolorowym i wartościowym".


261. Litwa - Przez tęczę na jednorożcu


Tęcza, jednorożec i gwiazdozbiory. Przeciekawa pocztówka, trzeba przyznać ;) Wizerunek na kartce jest "złagodzony" przez tego pirata, bez niego całość stanowiłaby chyba zbyt słodki obrazek ;)



260. USA - Chicago



Kartka przedstawia najwyższy budynek w Stanach Zjednoczonych - Willis Tower. Nazwa nic mi nie mówiła, gdyż okazało się, że znałam budowlę pod innym imieniem. Od momentu wybudowania wieżowca do 2009 roku nosił on nazwę Sears Tower. Trzy lata temu brytyjska firma Willis Group Holdings wykupiła prawa do nazwy budynku. 
Dla mnie budynek pozostanie Sears Tower, bo kojarzy mi się z filmem "Kochaj albo rzuć". A ja uwielbiam tę serię o Pawlaku i Kargulu :)
Wysokość do dachu budynku wynosi 442,3 metra, a całkowita - 527,3 m. Do czasu ukończenia Wieży Wolności w czwartym kwartale 2013 roku Sears Tower będzie najwyższą budowlą USA. Z ciekawostek mogę napisać, iż rocznie w budynek uderza od 400 do 500 piorunów.
Ładne znaczki :)


259. Finlandia - Helsinki, 1907



Jako że Helsinki pojawiały się kilkakrotnie na blogu, nie będę pisać ponownie o tym mieście. Napiszę jedynie, iż kartka przedstawia Helsinki z pierwszego dziesięciolecia XX wieku. Piękna kartka. Znaczek również uroczy.

258. Niemcy - Kanada, Montreal



Ponownie otrzymałam kartkę z miejsca, które nie znajduje się w państwie, z którego pocztówka do mnie przyleciała. Muszę zaznaczyć w końcu na PC, że wolę miejsca należące do państwa-nadawcy.
Pocztówka przedstawia miasto Montreal w kanadyjskiej prowincji Quebec. Nazwa miasta pochodzi od pierwszego imienia tego miejsca - Montreal powstał jako osada francuska nazwanej na cześć królewską "Mont Royal". Liczba mieszkańców to ok. 3,5 miliona osób. Montreal stanowi największy port morski na wschodzie kraju. 


257. USA - wojenny patriotyzm


Miałam trudności z nazwaniem tego posta, ale niech już zostanie ten niezgrabny tytuł. Na PC w moich preferencjach umieściłam szeroko pojęte hasło: "militaria". I ta pocztówka wpisuje się w to. Kartka określona jest jako patriotyczny obraz drugiej wojny światowej. Ładna :)

256. Hiszpania - Cueva de los Verdes


Na pocztówce z Hiszpanii można zobaczyć jaskinię lawową na wyspie Lanzarote w archipelagu Wysp Kanaryjskich. Tunel został wydrążony około 3000 lat temu wskutek wybuchu wulkanu La Corona. Cueva de los Verdes rozciąga się od stóp wulkanu do wybrzeża wyspy i sięga dalej: w skład jaskini wchodzi półtorakilometrowy odcinek podwodny, który znajduje się 50 m pod lustrem wody.
Do zwiedzania udostępniony jest dwukilometrowy odcinek. Oprócz oświetlenia, kilkustopniowych schodów i kilku wąskich przejść tunel został pozostawiony w nienaruszonym stanie. Dodatkowo chcę napisać, iż w najniższym punkcie jaskini utworzono salę koncertową ze względu na świetną akustykę, gdyż brak w opisywanym miejscu echa.


255. Holandia - Rotterdam




Rotterdam to miasto położone w zachodniej części Holandii. Jego populacja wynosi 670 tysięcy osób. Garść ciekawostek o tym mieście:
Rotterdam jest położony na południowym krańcu megalopolis Randstad, na terenie którego mieszka ok. 7 milionów, co stanowi około 50% całej Holandii. Ponadto obecnie w mieście zamieszkują przedstawiciele około 160 nacji. Ostatnią rzeczą, o jakiej chcę napisać, jest niesamowite miejsce otworzone w 2007 roku. W Rotterdamie powstała dyskoteka, która zasilana jest energią pochodzącą z... ludzi, a dokładnie dzięki ich tańczeniu i tupaniu. Lokal jest niezależny od od zewnętrznych źródeł prądu.


piątek, 28 grudnia 2012

254. Turcja - dolina Zelve, Kapadocja



Pocztówkę z Turcji otrzymałam od Ineso wieki temu, ale w końcu doczekała się umieszczenia na blogu. Przedstawia fragment Kapadocji - dolinę Zelve, gdzie znajdują się charakterystyczne formy skalne, nazywane przeze mnie grzybkami. 
W dawnych przeszłych okresach czy erach, których nazw nawet nie staram się zapamiętać, gdyż nie lubię geografii szkolnej, kiedy miały miejsce wypiętrzenia gór i erupcje wulkaniczne, na powierzchnię wydobywała się lawa, która tworzyła pojedyncze stożki wulkanów. Z popiołów i piasków powstał tuf, czyli miękka skała osadowa, która charakterystyczna jest dla Kapadocji. W wyniku erozji trwającej... wiele lat tuf ulegał spękaniu, a w szczeliny dostawała się woda. Odsłonięte w ten sposób twardsze głazy przybierały często formy jak na załączonym obrazku, którym przypisano nazwę peribacasi, co oznacza "baśniowe kominy".
I tak powstał Chocapic ;)


253. Irlandia

Otrzymałam niedawno porcję kultury irlandzkiej na pocztówkach, którą chcę Wam teraz zaprezentować :)


Na pierwszej kartce znajduje się wnętrze Starej Biblioteki, będącej częścią Trinity College w Dublinie, a dokładnie Długi Pokój, gdzie na widok wystawione są niezwykle rzadkie woluminy. Zbiory biblioteki oszacowane są na 4,5 miliona egzemplarzy, co czyni ją największą tego typu instytucją w Irlandii. Podobno biblioteka zachwyca i przypomina wnętrze Hogwartu, chociaż ja osobiście wyobrażam sobie tę ostatnią ze Szkoły Magii i Czarodziejstwa jako trochę bardziej mroczną ;) 



W bibliotece Trinity College znajduje się Księga z Kells, która stanowi jeden z najważniejszych zabytków irlandzkiego chrześcijaństwa. Manuskrypt pochodzi z 800 roku i, jak jest głoszone, jest jednym z najpiękniejszych tego typu dzieł zachowanych do naszych czasów. W 2000 roku ogłoszono, że Księga z Kells ma nigdy już nie opuścić murów biblioteki.
Na pocztówce widnieje symbol świętego Jana.



A teraz zejdźmy z kultury wyższej na trochę niższy poziom. Pocztówka przedstawiająca tukana, jedną z postaci wykreowaną dla piwa Guinness przez artystę Johna Gilroya. Tukan zadebiutował w 1935, a powyższy jego wizerunek pochodzi z plakatu z 1955 roku.


I przepiękne drzwi z domów szeregowych, które już kiedyś pojawiły się na blogu :)